top of page

Dlaczego wybrałam e-Book i rozdałam prawie wszystkie swoje książki ?

Zaktualizowano: 14 sty





Książki są jak towarzystwo, które sobie człowiek sam dobiera

Towarzyszą ludzkości od bardzo dawna, są skarbnicą cennej wiedzy, są magicznymi drzwiami do przygody, mogą być przewodnikiem duchowym. Czytanie jest fajne, czytanie nas rozwija, szczególnie teraz w czasach, kiedy pochłania nas komercja, kiedy gubimy się w nieustającym pędzie, książka pozwala na moment się zatrzymać, wylogować z życia i przenieść w inną rzeczywistość. Wreszcie czytanie książek ułatwia nam rozumienie świata , często też zrozumienie drugiego człowieka.




Dlatego, czytam .. czytam bo lubię, czytam bo chce, czytam bo to zawsze jest modne, w sumie nie ważne są powody, ważny jest efekt końcowy. Im więcej oczytanych ludzi tym świat będzie lepszy.




Szelest świeżo zadrukowanych kart, wciąż jeszcze pachnących drukarską farbą to dla wielu książkowych moli, zdrowy fetysz, czysta przyjemność. Ja też lubię wziąć do ręki nową książkę, pogładzić palcami okładkę, wsadzić nos w środek, powąchać papier. Tak, nadal to robię, kiedy tylko mam okazje i zdaję sobie sprawę, że czasami pewnie z boku może to wyglądać dziwnie.

e-Book to książka XXI wieku

Nieustanny postęp wciąż rozwijającej się, i to w zastraszającym tępie cywilizacji, sprawia że pewne rzeczy wypierają inne. Czy ktoś jeszcze tęskni do dyskietki ? Jak wiele osób korzysta nadal z płyt CD ? Są rzeczy, z którymi rozstajemy się bez bólu i to jest całkiem naturalne.





Książki do tych rzeczy nie należą, nie wyobrażam sobie świata bez książek, one tylko lekko zmieniają formę.

E-book to książka na miarę naszych czasów. Teraz kiedy mamy już banki w telefonie, e-tożsamość i wiele innych innowacyjnych rozwiązań, dlaczego książka miałaby nie dołączyć do tego grona.



Odkąd zaczęłam więcej podróżować, zmienił się nieco mój stosunek do nowej formy - elektronicznej książki. Doceniłam eBook, za to że jest, a jakby go nie było, nie waży nic, nie zajmuje miejsca w walizce, a zawsze jest ze mną i zawsze dostępny, bez wzgledu gdzie jestem, łatwo mi po niego sięgnąć. 


Zaczęłam czytać eBooki i dobrze mi z tym, już nawet nie mam wyrzutów sumienia, że zdradzam papierowe książki. W sumie po głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że papierowe wersje wcale nie są takie  PROEKO. Drukarnia, farby, papier, dostawa do księgarni, a potem zaleganie w kurzu gdzieś w zakamarkach biblioteczek.