The Great Wall of China - Jak dostać się na na Wielki Mur Chiński nie korzystając z oferty biur tury

Aktualizacja: sty 2



The Great Wall of China

Wielki Mur Chiński jaki jest każdy wie, nie będę tu powtarzać się z historią powstania budowli żywcem skopiowaną z Wikipedii. Skupię się raczej na technicznych informacjach o wyprawie w to niesamowite miejsce, bo jeśli ktoś z Was planuje taki wyjazd to na pewno bardziej niż informacji z której ta budowla jest epoki, potrzebuje wiedzieć jak tam się najprościej dostać.

A wiec jedziemy ... Jak już wspomniałam w recenzji hotelu, o czym możecie przeczytać <tutaj> do Chin wybraliśmy się na własną rękę bez wsparcia biura podróży, ale co ważne z ubezpieczeniem turystycznym (warto sobie wykupić pakiet podróżny choćby w PZU koszt w granicach 130 PLN dla kilkunastodniowego pobytu).

Bilet lotniczy najprościej zakupić bezpośrednio na stronie linii lotniczych, czasem warto skorzystać z dedykowanych aplikacji np. Hopper lub Expedia, które wyszukują, najtańszych połączeń z dogodnym czasem przesiadki, a jeśli nie lubicie przesiadek lub jesteście ograniczeni czasem to świetne połączenie bezpośrednie z Warszawy do Pekinu operuje LOT komfortowym Dreamlinerem. Koszt biletu w obie strony to obecnie (uwaga trwa promocja na kierunki azjatyckie) około 1900 PLN. Nocleg w Pekinie znaleźliśmy na niezawodnym serwisie booking.com . Koszt noclegu dla dwóch osób za 7 dni pobytu z wliczonym w cenę śniadaniem wyniósł około 1800 PLN, a to wszystko załatwiliśmy wygodnie w domowym zaciszu klikając na laptopie. Prawda że proste ?


Pekin to elektryzujące miasto, jeśli akurat nie jest spowite gęstym smogiem to oferuje imponujące panoramy zarówno z okien wieżowców jak i podczas jazdy samochodem. Po Pekinie spokojnie można poruszać się korporacyjną taksówką, należy tylko zwracać uwagę aby kierowca włączył taksometr, w przeciwnym razie cena za przejazd może okazać się wielokrotnie wyższa niż normalnie.

Koszty przejazdu taksówką oscylują w granicach 20/30 PLN na długiej miejskiej trasie.

Kierowcy taksówek zwykle nie mówią po angielsku, dlatego warto przygotować sobie wcześniej wizytówki miejsc do których zamierzamy się dostać. My używaliśmy do takiej niewerbalnej komunikacji wizytówek Google Map w języku chińskim, przed wyjściem z hotelu robiliśmy zrzut ekranu na telefonie, który pokazywaliśmy kierowcy, Jest to sposób łatwy, szybki, sprawdzony i niezawodny.

Więcej o Pekinie pojawi się w na pewno już niebawem w innym poście, a teraz wracamy na Wielki Mur.

Jak zorganizować wycieczkę z Pekinu na Wielki Mur

Z Pekinu Na Wielki Mur można dostać się pociągiem, innym środkiem transportu publicznego, lub jak w naszym wypadku prywatnym busikiem. Najbardziej popularny oddalony ok. 70 km Badaling jest podobno bez względu na porę roku bardzo zatłoczony, My zdecydowaliśmy się na Mutianyu, stację odległą od miasta jakieś 85 km. Rezerwując hotel chociażby przez booking.com warto wpisać swój numer telefonu, który sprytnie zostanie udostępniony osobom świadczącym prywatne usługi transportowe.

Nasz Driver Peter odezwał się do nas jeszcze zanim opuściliśmy Polskę, przez WhatsApp przesłał nam ofertę transferu z lotniska oraz wycieczek prywatnym samochodem i to tylko dla nas bez konieczności zbierania grupy.

Cena, o czym przekonaliśmy się nieco pózniej podlega negocjacji. Jeśli zaoferują Wam 600 RMB, to w praktyce oznacza że za 300 RMB kierowca z radością Was zawiezie. Trzeba się targować i nie okazywać zbytniego entuzjazmu.

Koszt naszej 6 godzinnej wycieczki prywatnym komfortowym busikiem który zabrał nas prosto z hotelu i odstawił z powrotem pod sam hotel wyniósł 400 RMB co w przeliczeniu daje około 220 PLN za dwie osoby, bez biletów na bus i kolejkę.


Nam trafił się do wyłącznej dyspozycji 7 osobowy busik, Kierowca niestety nie władał biegle językiem angielskim, ale był na tyle sprytny że dowiózł nas do stacji docelowej, z której odchodzą busiki do stacji kolejki linowej. Zakupił nam w kasach bilety w obie strony na busik i na kolejkę i zapewnił, że poczeka na dole.

Nie licząc przejazdu busem i wjazdu na górę gondolą kolejki linowej mieliśmy jakieś 3 godziny na zwiedzanie Muru. W styczniowy pogodny, aczkolwiek mroźny dzień to wystarczający czas aby nacieszyć się spacerem po Chińskim Murze.




Stacja kolejki linowej dość nowoczesna, choć architektonicznie utrzymana w tradycyjnym chińskim stylu.

Sam przejazd gondolą zajmuje kilka minut. Dla śmiałków z kondycją jest tam również pieszy szlak na samą górę. My jednak nie zdecydowaliśmy się na taką pieszą eskapadę.


Górna stacja kolejki pięknie prezentuje się na tle gór, udekorowana czerwonymi lampionami z okazji Nowego Roku na tle błękitnego styczniowego nieba zrobiła bardzo miłe wrażenie. Całość wygląda imponująco.


Spacer po Chińskim Murze

To niesamowite uczucie gdy stojąc na górze mamy przed oczami panoramę Gór i wijący się po niej jak cienka wstążeczka Wielki Chiński Mur - to przecież jeden z siedmiu cudów świata i faktycznie budowla zasługuje na to miano, kiedy przez moment zastanowimy się ile trudu i ile istnień ludzkich pochłonęła jej budowa to łatwo zrozumieć dlaczego. Nawet najlepsze zdjęcia nie są w stanie oddać tego wrażenia.


Po spacerze na Murze warto zatrzymać się tam chwilę dłużej, i mimo mroźnej pogody przysiąść na rozgrzewającą herbatkę w lokalnym mini barze. Popijając gorący napój można podziwiać Mur z innej nieco perspektywy i delektować się widokiem majestatycznych gór, rozciągających się szeroko na całym horyzoncie.



Dla łasuchów oprócz tradycyjnych krzepiących słodyczy bar oferuje duży wybór smacznych kandyzowanych owoców, to takie zdrowe, tradycyjne chińskie słodkości.



I coś dla miłośników herbaty - uwaga cena za czajniczek od 120 do 180 RMB w zależności od rodzaju herbaty.



Kawoszom natomiast powinna smakować świeżo mielona kawa z ekspresu, ceny kawy w tym miejscu niestety nie należą do najmniejszych.



Schodząc ze stacji kolejki linowej do przystanku dla busików warto też zahaczyć o Chińskie Muzeum Kamienia, bilety można zakupić w kasach przy stacji kolejki.


Riksza napędzana nie tylko siłą nóg pana pociągowego, ale także sprytnie zamontowanym silnikiem to kolejna atrakcja dla turystów rządnych wrażeń lub leniuchów, którym nie chce się przebierać nogami na odcinku od przystanku dla busów do bramek wejściowych do kolejki linowej.


Dolna stacja przy przystanku dla busików to strefa turystyczna, gdzie można dobrze zjeść i to nie tylko chińskie jedzenie, a także zakupić wiele różnych pamiątek, od misiów panda w różnorakiej postaci ( czapek, kubraczków, maskotek), przez magnesy na lodówkę, po jedwabne koszule. Należy jednak pamiętać że podstawą takich zakupów jest targowanie się, zwykle dobrej dla obu stron transakcji można dobić przy 10% od ceny wyjściowej.


The Great wall of China to najważniejszy punkt wycieczki do Chin. Gdziekolwiek w Chinach będziecie to warto zadać sobie trud aby dotrzeć na Wielki Mur.

Z przyjemnością podzielę się zdobytym przez nas doświadczeniem, jeżeli tylko macie jakiekolwiek pytania to piszcie w komentarzach lub bezpośrednio na e-mail.





#Chiny #Azja

84 wyświetlenia
ABOUT
Me

96-200 Rawa Mazowiecka - LOD PL

e-mail:kontakt@liliess.net